|
KRÓTKOWZROCZNOŚĆ Wady wzroku towarzyszą człowiekowi od pradziejów. Pierwsze opisy krótkowzroczności zawdzięczamy Arystotelesowi (ponad 300 lat p.n.e.). Wada ta była często spotykana w starożytnym Rzymie. W wiekach średnich mężczyzna krótkowzroczny mógł odmówić udziału w … pojedynku. W naszych czasach obserwujemy wzrost częstości występowania tej wady. W Polsce i innych krajach europejskich 20-25%dorosłych osób to osoby krótkowzroczne. W rozwiniętych krajach dalekiego wschodu „epidemia” tej wady dotyka ponad 75% młodzieży. W zimnej Laponii krótkowzroczność jest zjawiskiem wyjątkowo rzadkim. Greckie, następnie zapożyczone przez języki europejskie określenie krótkowzroczności jako MYOPIA – wywodzi się z mrużenia powiek, które pomaga widzieć nieco lepiej. Pierwsze problemy z wyraźnym widzeniem przedmiotów odległych (np. tekstu na tablicy szkolnej) występują najczęściej w młodszych klasach szkoły podstawowej. Rzadziej krótkowzroczność ujawnia się w czasie nauki w szkole średniej a wyjątkowo rzadko w czasie studiów lub po podjęciu pracy zawodowej. Im wcześniej pojawi się ta wada, tym gorzej, gdyż wzrasta prawdopodobieństwo jej stopniowego, znacznego pogłębiania się. Powodem nieostrego widzenia dali ( tj. przedmiotów znajdujących się kilka, kilkadziesiąt czy kilkaset metrów od pacjenta ) jest u młodzieży powiększenie się gałki ocznej, wydłużenie się jej osi ( krótkowzroczność osiowa ). Wiązka promieni wpadających do oka jest skupiona przed siatkówką a nie na siatkówce, jak być powinno. I tak np. jeżeli długość gałki ocznej zwiększy się o 1 mm, to powstaje krótkowzroczność wynosząca około minus 3,0 dioptrie. Krótkowidz o takiej wadzie (tj. minus 3,0 dioptrie) ma znacznie obniżoną ostrość wzroku do dali ( do około 10% normy). Widzi jednak wyraźnie – bez okularów – przedmioty znajdujące się dość blisko, potrafi z łatwością czytać najdrobniejszy nawet druk, choć może mieć kłopoty z monitorem komputerowym oddalonym od oczu o 60-70 cm. Nieostrość widzenia do dali jest bardzo różnie tolerowana przez krótkowidzów, jedni nie przejmują się tym zbytnio, dla innych jest źródłem lęku, smutku, irytacji, depresji . Jeśli krótkowzroczność pojawi się w wieku dojrzałym np. w piątej czy szóstej dekadzie życia, to nie jest to wada osiowa – wyżej wspomniana (gdyż wzrost gałki ocznej jest już dawno zakończony,) ale krótkowzroczność refrakcyjna. Nie wróży ona niestety niczego dobrego… Krótkowzroczność osiowa, początkowo nieznaczna ” lubi się pogłębiać” – u różnych pacjentów z indywidualną, różną intensywnością, aż do wieku 20-25 lat. W tym okresie bowiem „twardnieje ‘’ twardówka, czyli zewnętrzna, najsilniejsza błona gałki ocznej, dzięki czemu nie jest już możliwe dalsze wydłużanie się osi oka. Pewne pogłębienie się wady może wystąpić u młodych kobiet w okresie ciąży. W zależności od stopnia wady krótkowzroczność można podzielić na małą (do minus 3,0 dioptrii), średnią (do minus 7,0 dioptrii) oraz wysoką. Krótkowzroczność wysoką, zwaną również zwyrodnieniową lub złośliwą spotykamy na szczęście najrzadziej. W tych przypadkach występują bowiem zmiany zwyrodnieniowe w bardzo rozciągniętej siatkówce i naczyniówce i mimo stosowania odpowiednich szkieł korekcyjnych nie udaje się uzyskać zadowalającej ostrości wzroku. Mimo prowadzonych na całym świecie intensywnych badań naukowych nie znamy odpowiedzi na pytanie o przyczynę wydłużania się gałki ocznej. Stąd możliwość hamowania pogłębiającej się wady jest wciąż marzeniem setek milionów krótkowidzów i tysięcy okulistów na całym globie. Nie martwią się jedynie... optycy okularowi. Część badaczy uważa, że niezwykle ważny jest czynnik genetyczny o skomplikowanym sposobie dziedziczenia, dotyczy to przede wszystkim wysokiej krótkowzroczności zwyrodnieniowej. Podnosi się też zagadnienie zbyt małej ilości białka w diecie oraz zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej, które mogą być przyczyną osłabienia twardówki. Istotne jest też zaniedbywanie podstawowych zasad higieny pracy wzrokowej, a w tym nadmierna praca wzrokowa z bliży. Otóż: budowa prawidłowych oczu ludzkich dostosowana jest głównie do patrzenia w dal, to ich naturalna praca, nie wymagająca wysiłku i nie męcząca. Akomodacja czyli nastawność ma służyć do okresowego jedynie przyglądania się przedmiotom położonym blisko tj. kilkadziesiąt centymetrów od oczu. Tu niezbędny jest wysiłek, skurcz mięśnia rzęskowego znajdującego się wewnątrz gałki, aby zwiększyć wypukłość soczewki ocznej. We współczesnych rozwiniętych społeczeństwach powyższy naturalny porządek ulega odwróceniu. Praca wzrokowa z bliży i zapotrzebowanie na akomodację przybierają absurdalne, nienaturalne rozmiary. Nawet sprawne, dobrze wyćwiczone mięśnie rzęskowe „nie dają rady” pracować wiele godzin w stanie dużego napięcia. Ratunkiem i ulgą dla nich jest …wydłużenie się gałki ocznej. Gdy gałka wydłuży się o 1mm czytanie i pisanie nie będzie już wymagało żadnego wysiłku akomodacyjnego (kosztem spadku ostrości wzroku do dali do około 10% normy – jak to wspomniano wcześniej). Rozciąganiu się twardówki i wydłużaniu gałki sprzyja wzrost ciśnienia śródocznego wywołany uciskiem nań kilku mięśni zewnątrzgałkowych zmuszanych do ustawiania obu gałek ocznych w pozycji pewnej zbieżności umożliwiającej widzenie obuoczne z bliży. Potwierdzeniem tej „akomodacyjnej teorii ‘’ jest obserwowany na całym świecie wzrost częstości występowania tej wady wśród pacjentów z wyższym wykształceniem. Aby ulżyć nadmiernej akomodacji zalecano młodzieży okulary do czytania z „małym plusem”, porażano, blokowano też akomodację kroplami atropinowymi, ciśnienie śródoczne obniżano kroplami stosowanymi w …jaskrze. Dziś żadna z tych metod nie jest szeroko stosowana. Nie znaczy to, że należy siedzieć z założonymi rękami i czekać, czekać…Poniżej przedstawimy zalecenia dietetyczne, zalecenia dotyczące higieny pracy wzrokowej, stosowane środki farmakologiczne, korekcję okularową oraz postępowanie operacyjne. Zalecenia dietetyczne . Dieta powinna być wysokobiałkowa, bogata w witaminy i sole mineralne. Najistotniejsze jest mleko i wszelkie jego przetwory. Źródłem białka jest też mięso i wędliny oraz ryby. Poleca się duże ilości jarzyn, owoców i warzyw, które – jak wiadomo – dostarczają nam naturalnych, najlepiej przyswajalnych witamin i soli mineralnych. Polecamy sok z marchwi i przygotowane domowymi sposobami przetwory z jagód. Krótkowidz powinien ograniczać spożywanie słodyczy (głównie czekolady) oraz nie zajadać się produktami bogatymi w węglowodany (ziemniaki, biały chleb, makaron, kluski itp.). Węglowodany dostarczają rozwijającemu się organizmowi „pustych kalorii”, energii a potrzebny jest głównie budulec czyli białko (aminokwasy) i sole mineralne. Twardówka jest zbudowana głównie z białka ( z włókien kolagenowych) i powinna być oporna na rozciąganie. Higiena pracy wzrokowej. Najwłaściwszym rodzajem oświetlenia jest naturalne światło dzienne. Zbyt słabe natężenie światła powoduje - jak wiadomo – odruchowe rozszerzenie się źrenic oczu. Szerokie źrenice wywołują niestety pojawienie się tzw. aberacji i pewne pogorszenie ostrości widzenia. Światło sztuczne powinno być odpowiednio jasne i rozproszone - najlepiej odbite od białego sufitu. Niezbyt dobrym źródłem światła sztucznego są migające jarzeniówki, lepsze są klasyczne żarówki, a najlepsze żarówki halogenowe. Do pisania i czytania poza oświetleniem górnym wskazane jest również oświetlenie miejscowe. Optymalną ilość światła elektrycznego do czytania i pisania zapewnia osobie młodej lampka z żarówką o mocy 60 wat umieszczona 45 cm nad stołem lub też żarówka "setka" świecąca z odległości 65 cm. (Jednak do szycia ciemnych materiałów przez osoby w wieku 60 lat potrzebne jest cztery razy intensywniejsze natężenie światła). Lampkę taką umieszczamy oczywiście z lewej strony - jeśli piszemy prawą ręką. Podczas pisania i czytania należy siedzieć prosto, dbać o podparcie kręgosłupa na oparciu krzesła i nie pochylać głowy ku dołowi. Odległość oczu od czytanego tekstu nie może być mniejsza niż 1/3 metra (33cm), książka nie powinna leżeć płasko na stole, lecz można podeprzeć ją np. inną książką. Młodym krótkowidzom nie zalecamy czytania wszystkiego, co popadnie, czytania dla zabicia czasu czy po nocach. Należy czytać pozycje wartościowe i lektury. Przy zakupie książek preferujemy wydania z niezbyt małym, wyraźnym czarnym drukiem, na białym papierze bez połysku. Jeśli chodzi o oglądanie TV to zapewniamy, że nasze odbiorniki emitują zaledwie śladowe ilości szkodliwego dla oczu promieniowania. Długotrwałe wpatrywanie się w ekran po prostu męczy oczy, szczególnie, gdy siadamy zbyt blisko odbiornika i gdy w pokoju jest ciemno. Najbliższa odległość, z jakiej można oglądać TV jest równa pięciu przekątnym ekranu naszego telewizora. Bardziej męczy oczy wpatrywanie się w monitor komputera, gdyż konieczny jest tu wysiłek akomodacyjny sprzyjający pogłębianiu się krótkowzroczności. Monitor ustawiamy w odległości nie mniejszej niż 60 cm. od oczu, jego górna krawędź musi się znajdować na poziomie oczu. Klawiatura powinna być ustawiona w podobnej odległości od oczu. Zmęczenie oczu jako rezultat długotrwałej pracy wzrokowej objawia się pieczeniem, szczypaniem, uczuciem piasku pod powiekami, ciężkością powiek bólem oczu i głowy lub zamazywaniem się obrazu. Jest na to jedna rada - odpoczynek. Po godzinie intensywnej pracy wzrokowej z bliży zaleca się kilkunastominutową przerwę. W czasie jej trwania dobrze jest kierować wzrok na odległe przedmioty (najlepiej przez okno) lub położyć się z zamkniętymi oczami. Można też przesłonić - szczelnie przykryć otwarte oczy dłońmi nie dotykając oczywiście samych gałek i ‘’wpatrywać się w ciemność’’. Wskazana jest też gimnastyka mięśni ocznych: spoglądanie do góry, do dołu i na boki (przy nieruchomej głowie) oraz okrężne ruchy oczu Młody krótkowidz powinien spać osiem godzin dziennie, nie powinien zarywać nocy, aby obejrzeć kolejny, słaby film w TV lub „grać” na komputerze. Spać się powinno przy zgaszonym świetle i - oczywiście - wyłączonym telewizorze. Jeśli to możliwe, młody krótkowidz powinien zdrzemnąć się pół godziny po przyjściu ze szkoły. Krótkowidz nie powinien wykonywać siłowych ćwiczeń fizycznych; gry i ćwiczenia gimnastyczne są natomiast konieczne. Nie powinien oczywiście palić papierosów. W księgarniach można dostać publikacje dotyczące specjalnych ćwiczeń układu wzrokowego, które mają poprawić ostrość widzenia. Twórcą tej metody jest amerykański okulista dr Bates (zmarły w 1931 r.) i jego uczniowie rozsiani po całym świecie. Publikacje, które można nabyć nie są jednak prostymi przewodnikami, samouczkami pozwalającymi na wykonywanie ćwiczeń w domu. Najlepiej by było, aby zainteresowani pacjenci mogli korzystać z zajęć organizowanych przez specjalne „szkółki-poradnie”. Leczenie farmakologiczne. Zalecane są leki rozszerzające małe naczynia krwionośne a przez to zwiększające ilość krwi przepływającej i „odżywiającej” oko. Stosowane są też środki pobudzające procesy metaboliczne w gałce. Od czterystu lat znany jest pozytywny wpływ na narząd wzroku czarnej jagody czyli borówki czernicy. Owoc jagody zawiera kilkanaście substancji zwanych antocyjanami i flawonoidami. Zwiększają one elastyczność naczyń włosowatych i uszczelniają ich ściany, ułatwiają „przeciskanie” się przez nie krwinek czerwonych zapobiegając ich agregacji czyli zlepianiu, blokują szkodliwe działanie na tkanki oka tzw. wolnych rodników tlenowych (działanie antyoksydacyjne), przyspieszają regenerację barwnika wzrokowego - rodopsyny, wzmacniają wreszcie kolagen, podstawowy składnik tkanki łącznej z której zbudowana jest twardówka. Preparaty z jagód wzbogacane są zazwyczaj dodatkowymi składnikami jak: beta-karoten (prekursor witaminy A), witamina E, witaminy z grupy B, pewne mikroelementy a od niedawna także w luteinę i zeaksantynę – ochronne barwniki siatkówki. * Korekcja okularowa. Krótkowzroczność korygujemy soczewkami ujemnymi, rozpraszającymi. Jeśli towarzyszy jej astygmatyzm (wywołany pewną deformacją rogówki) to soczewka będzie posiadać „dodatek” cylindryczny – astygmatyczny, ustawiony w odpowiedniej osi. Zadaniem korekcji okularowej jest przesunąć ognisko obrazowe na miejsce, w którym ono być powinno czyli na centralną, plamkową okolicę siatkówki. Pacjenci często proszą okulistów o przepisanie szkieł słabszych niż pełna korekcja, bojąc się ich zgubnego wpływu na progresję wady. Postępowanie takie nie jest uzasadnione. Korekcja nie leczy wady, umożliwia jedynie ostre widzenie w dal. Niedokorygowanie może w pewnym stopniu sprzyjać pogłębianiu się wady. Jedynie pacjenci z bardzo małą wadą (np. minus 0,5 dipotrii) nie muszą stale chodzić w okularach, powinni jednak mieć je „pod ręką ‘’, aby założyć w razie konieczności (np. prowadzenie auta, do kina, do TV). A co z intensywnym czytaniem, pisaniem, pracą przy komputerze? Jeśli to możliwe – ograniczyć! Można też zmniejszyć wysiłek akomodacyjny pracując w okularach trochę słabszych niż stwierdzona głębokość wady. Gdy krótkowidz ukończy 40-45 lat sytuacja się komplikuje, gdyż pojawia się fizjologiczna presbyopia – starczowzroczność. Osoby te wymagają oczywiście badania okulistycznego i indywidualnego wyjaśnienia problemów związanych ze stosowaniem takich a nie innych okularów do dali i bliży (soczewki dwuogniskowe, progresywne). Soczewki kontaktowe czyli „niewidzialne okulary” stosowane są przez dziesiątki milionów osób na całym świecie. Dowiedziono, że ich stosowanie nie wpływa na los wady wzroku. Są jednak wygodniejsze od okularów szczególnie dla osób z wysoką wadą choć muszą być używane „z głową” , by nie nabawić się powikłań. Postępowanie operacyjne. Laserowe operacje refrakcyjne czyli zmieniające siłę łamiącą rogówki wykonuje się masowo od kilkunastu lat. Wiązka światła z lasera (excimer laser, długość fali 193nm) „wypala”, „frezuje” na rogówce delikatne zagłębienie spełniające rolę ujemnej soczewki. Jego średnica i głębokość zależą od stopnia wady. Znanych jest kilka odmian laserowych zabiegów oznaczonych tajemniczymi skrótami: PRK, LASEK, LASIK, EPI-LASIK. Zabiegi te nie hamują niestety pogłębiania się krótkowzroczności u młodzieży i mogą być przeprowadzane u osób dorosłych z ustabilizowaną wadą. Znane są też – i to od dawna – zabiegi operacyjne wzmacniające tylny biegun gałki ocznej i hamujące progresję wady. Wykonują je nieliczne specjalistyczne ośrodki. |




